Zapomniane Miejsce

Zapomniane Miejsce

Witam Was!

Oczywiście kolejna długa przerwa z mojej strony, kiedy obiecałam, że postaram się pisać regularnie. Wybaczcie, ostatni tydzień do łatwych nie należał. Ale nie zamierzam o tym się rozpisywać. Dzisiaj trochę dziwny temat. Będąc niedawno w Krakowie – miałam okazję spacerować w okolicy Kopca Krakusa. Jako, że jestem historykiem amatorem i „uwielbiam tematykę Drugiej Wojny Światowej” – byłam w ogromnym szoku kiedy zobaczyłam poniższą tablicę:

Wiecie, jaki szok przeżyłam?! Tyle czytałam o historii Krakowa i różnych punktach, ale do tego nie doszłam. Dlatego dzisiaj w ramach posta, krótka historia – KL Plaszow.

Rekreacja na kościach

Obecny teren rekreacyjny Płaszów na Krakowskim Podgórzu to zapomniany przez większość osób Obóz Koncentracyjny w którym zginęło wielu więźniów. Można tam spacerować z psami, jeździć na rowerze czy choćby zobaczyć raczących się piwem bezdomnych. Jak ja to miałam okazję zobaczyć. Popisane płyty informujące o tym, że to teren obozu czy też zdewastowane pomniki. To można spotkać na miejscu gdzie ludzie umierali za swoje wierzenia oraz poglądy polityczne.

Płaszów powstał jesienią 1942 roku na terenie dwóch żydowskich cmentarzy. Początkowo byli tutaj tylko żydzi, przeniesieni z likwidowanego krakowskiego getta. Był to wówczas jeszcze jeden obóz z trzech pracy przymusowej. W 1943 roku został tam dołączony obóz pracy wychowawczej dla Polaków. Jednak od stycznia 1944 stal się on obozem koncentracyjnym. Na terenie obozu szyto mundury, drukowano dokumenty, rozkazy i inne druki hitlerowców. Ponadto warsztaty samochodowe, elektryczne, stolarskie, ślusarskie i inne. Również Fabryka Naczyń Emaliowanych Schindlera zatrudniała więźniów KL Plaszow.

Przejściowy cmentarz

Żydzi, Cyganie, Polacy, Węgrzy czy Słowacy. Wszyscy trafiali tutaj przejściowo, by potem zostać wysłani transportami m.in. do Auschwitz czy Bełżca oraz na roboty do Niemiec. Planowano tutaj też budowę krematoriów i komór gazowych, nawet zaczęto ich budowy wiosną 1944. Jednak porzucone zostały jesienią 1944, kiedy przystąpiono do likwidacji obozu. Ostatni transport z KL Plaszow wyszedł 16 stycznia 1945 roku do Auschwitz Birkenau II. Największa liczba więźniów to ponad 20 tys w lecie 1944 roku. Ogólnie podaje się liczbę od 50 tys do nawet 150 tys osób, które trafiły tutaj i zostały przeniesione. A prawie 8 tys więźniów pochowano na terenie obozu. Wiele osób nie ma o tym pojęcia, sama nie wiedziałam do póki nie ujrzałam tablicy i pomników na terenie obozu podczas spaceru.

Miałam okazję trochę poszperać i poczytać o tym. Następnym razem będąc w Krakowie, postaram się odwiedzić jeszcze raz to miejsce. I tym razem oddać należyty szacunek ofiarom. A tymczasem to tyle w tym poście.

Pozdrawiam Was, Molcia

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *