Witam Was Kochani!

Jak co roku i teraz postanowiłam wziąć udział w wyzwaniach różnego typu. W tamtym roku nie udało mi się spełnić wszystkich. A jak będzie w tym roku?! Sama nie wiem, jak na razie jestem w miarę zadowolona z czterech wyzwań jakie podjęłam na ten rok 🙂

Ogólnie biorę udział w dwóch wyzwaniach czytelniczych – jakże by inaczej. Jednym wyzwaniu serialowym i jednym filmowym. Czytelnicze polegają na przeczytaniu 52 książek w roku według pewnych kryteriów, oraz przeczytaniu po prostu 104 książek (zarówno papierowych i e-booków). Póki co na pierwsze 21 dni roku mam za sobą 9 e-booków i jedną książkę papierową. Z czego jest to spełnienie tylko 2 kryteriów z listy 52 jakie sobie przyjęłam.

Wydarzenie serialowe póki co spełnia się najlepiej, z 52 punktów – mam już 11 za sobą. I pewnie do końca stycznia uda mi się jeszcze trzy kolejne dopisać 🙂 Po prostu mam czas w pracy, by to ogarnąć. Z filmowym wyzwaniem jest o wiele trudniej. Bo kryteria są już bardziej rygorystyczne i trudno cokolwiek w to wpasować z tego co chce oglądać. Udało mi się zaliczyć dwa punkty póki co. Pierwszy to oglądanie filmu który miał premierę 25 lat wcześniej w dniu w którym go oglądam. A drugi punkt to film autorstwa Hitchcocka. Kolejne pozycje są trochę cięższe, bo np. nie znam jeszcze dorocznego zdobywcy Oskara. Więc na realizację tego wyzwania poczekam aż się pochoruje 😉

A czy wy macie jakieś wyzwania z którymi chcecie powalczyć w tym roku?! Powalczyć w pozytywnym sensie?! 😉 Bo wyzwanie wyzwaniem, ale przede wszystkim ma to sprawiać frajdę 😉 Zatem?! Poniżej moje wyzwania 😉

Wyzwanie Czytelnicze

Wyzwanie Filmowe

Wyzwanie Serialowe

Pozdrawiam, Molcia :*

 

Udostępnij

Witam Was Kochani!

A jednak dzisiaj post trochę później niż zapowiadałam, no ale cóż. Wróćmy do tematu głównego 🙂 Nie dawno wspominałam tutaj o symbolice lwa umieszczanej na różnych pomnikach w miastach jakie miałam okazję odwiedzić. Dlatego nie wypada mi nie wspomnieć o moim rodowitym lwie.

„Lew Śpiący” powstał w Berlińskiej Odlewni Gladenbeck w 1873 roku. Lew ten był autorskiego projektu Theodora Kalidego, powstałego trzy lata wcześniej. Lew z brązu miał na celu upamiętnić mieszkańców powiatu Bytomskiego, którzy polegli w wojnie francusko-pruskiej rozgrywającej się na przełomie lat 1870-1871. Na pomniku umieszczone były jeszcze tablice z nazwiskami poległych. Na „Lwie śpiącym” zamieszczono sygnaturę: GEGOSSEN von H. GLADENBECK, BERLIN 1873. Odlewnia wykonała jeszcze inne lwy, podobne pomniki znajdziemy w Legnicy, Berlinie, Dortmundzie (nie omieszkam go poszukać podczas mojej wyprawy już niebawem 🙂 ), Lubece czy Mainz.

Pomnik z Lwem Śpiącym

A jak wygląda nasz lew? Rzeźba „Lwa śpiącego”, zwanego także „umierającym” ukazuje konające zwierzę, które leży z głową lekko pochyloną w prawą stronę oraz ułożonej na wyciągniętych do przodu łapach. Lew ma zamknięte oczy, leży bardzo spokojnie. Rzeźba jest bardzo realistycznie oddana. Jak wspomniałam już wcześniej – Lew symbolizuje tutaj moc, władzę, męstwo, zwycięstwo, a także rozum. Śpiący lew symbolizuje głównie umierających wojowników. Większość pomników upamiętniająca męstwo poległych – wykorzystuje posturę „Lwa śpiącego”. Spotkamy się z tym na terenie Polski, Niemiec czy Czech.

Lew w Berlinie, Cmentarz Inwalidów

Losy Lwa

Lew na placu Akademickim, 1913

Istnieją dwie teorie rozebrania Bytomskiego Lwa Śpiącego. Pierwsza wersja mówi, że rozebrano go w latach 30. XX wieku przez władze, druga wspomina iż rozebranie pomnika nastąpiło dopiero po II wojnie światowej. Lwa na początku przeniesiono na plac Akademicki, następnie do Parku Miejskiego. Gdzieś na przełomie lat 1952/53 nasz Lew zniknął z parku i powędrował do Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie, gdzie znajdował się od 1954 roku. Do Bytomia powrócił 4 października 2008 roku i umieszczony został na rynku.

Lew Śpiący na Bytomskim Rynku

To tyle na dzisiaj 🙂 Pozdrawiam serdecznie, Molcia :*

Udostępnij

Witam Was!

Dzisiaj trochę inaczej niż zazwyczaj. Ostatnio miałam okazję poszaleć trochę z owocami i bawić się w jakieś kompozycje razem innymi osobami. Może to nie jest arcydzieło kulinarne, ale jestem i tak zadowolona z efektu jaki wyszedł. A oto kilka zdjęć poniżej 😉

Pozdrawiam Molcia 😀

Udostępnij

Claude Monet jako mistrz Impresjonizmu

Monet był największym i najbardziej konsekwentnym z impresjonistów. Całe swoje długie życie pozostawał wierny ideom impresjonizmu i mimo trudnych początków, w późniejszych latach życia osiągnął sukces, majątek i sławę. 

Monet

Claude-Oscar Monet urodził się 14 listopada 1840 roku w Paryżu. Kiedy miał około pięciu lat, jego rodzina przeniosła się do Hawru, portowego miasta na wybrzeżu Normandii. Jego ojciec, Adolphe, pracował ze szwagrem w hurtowni z żywnością specjalizującej się w zaopatrywanie statków.

Smykałka do Rysunku

W szkole Monet był uczniem przeciętnym, lecz okazywał wrodzony talent do rysowanie, zwłaszcza karykatur. Jako piętnastolatek sprzedawał karykatury i słynął z tego w okolicy. Ojciec nie pochwalał tych artystycznych zainteresowań syna, wiedział, jak niepewne bywa bowiem życie artysty. Monet jednak znalazł sprzymierzeńca w swojej ciotce, Marie-Jeanne Lecadre, która była amatorską malarką.

Mniej więcej w tym czasie Monet miał okazję spotkać się z Eugene’iem Boudina’em, który namówił młodego Moneta do spróbowania swoich sił w malowaniu pejzaży, co pozwoliło szesnastoletniemu chłopcu na odkrycie swojego prawdziwego zamiłowania. Wbrew obowiązującym wówczas tendencjom Boudin lubił malować na wolnym powietrzu, gdyż wierzył, że w ten sposób może uchwycić całą jasność i świeżość oglądanej sceny czy krajobrazu. Monet był pod wrażeniem tych teorii, które stały się podstawą jego własnej sztuki i całego impresjonizmu. Po latach napisał on do Boudina: „Nie zapomniałem, że to Pan pierwszy nauczył mnie widzieć i rozumieć”.

W latach 1859 – 1860 Monet studiował sztukę w Paryżu. Jego studenckie życie i początki kariery artystycznej obfitowały w kłopoty finansowe. Claude był zależny od pomocy ojca. Lata 1861- 1862 to nowe problemy w jego życiu – został powołany do wojska i wysłany do Algierii. Artystyczny zmysł Claude’a pobudzało tamtejsze jasne światło, lecz młody malarz zachorował na anemię i został zwolniony ze służby. Po powrocie do Harwu na rekonwalescencję spotykał holenderskiego pejzażystę Johana Bartholda Jongkinda, który, prawdopodobnie tak jak Boudin, dawał mu nieocenione wskazówki i zachęcał do pracy.

Paryska Pracownia Gleyre’a

Jesienią 1862 roku Monet wrócił do Paryża, gdzie został uczniem szanowanego malarza Charles’a Gleyre’a. Nie wyniósł jednak wiele z nauk Gleyre’a ale zyskał kilku dobrych przyjaciół, w tym paru przyszłych impresjonistów.

Monet został u Gleyre’a do 1864 roku. W następnym roku dwa jego obrazy przyjęto do paryskiego Salonu, dorocznej państwowej wystawy sztuki, która była wówczas właściwie jedynym sposobem zaprezentowania swoich prac szerszej publiczności.

Artysta nie potrafił jednak powtórzyć tego początkowego sukcesu. W 1867 roku był zmuszony wrócić do Hawru z powodu braku pieniędzy. Miał już wtedy kochankę, Camille Doncieux, którą poznał około 1865 roku. Gdy Monet przebywał w domu swego ojca, Camille urodziła mu syna w Paryżu.

W 1870 roku Monet ożenił się z Camille i wkrótce wyjechał do Anglii, obawiając się wezwania do wojska w czasie wojny francusko-pruskiej. Przez rok mieszkał w Londynie, gdzie poznał marszanda Paula Durand-Ruela, przyszłego przyjaciela i głównego dobrodzieja. Pod koniec 1871 roku wrócił do Paryża i wynajął dom w Argenteuil, niewielkim miasteczku nad Sekwaną.

Szczęśliwe Dni w Argenteuil

Monet był oczarowany łodziami, mostami, wodą i krajobrazem wokół Argenteil. Powstałe wówczas obrazy miasteczka to jedyne z najbardziej słonecznych dzieł artysty. Argenteuil było domem Moneta do 1878 roku. Jego przyjaciel, wśród nich Manet, Renoir i Sisley, często go odwiedzali, a ich płótna z tego okresu również odzwierciedlają radosną atmosferę tego miejsca.

W 1874 roku impresjoniści urządzili w Paryżu zbiorową wystawę swoich prac. Na afiszach figurowali jako „Societe Anonyme des Artistes-Peintres” (Towarzystwo Akcyjne Spółdzielcze Artystów Malarzy), lecz sarkastyczny recenzent sięgnął po tytuł jednego z obrazów Moneta, Impresja, wschód słońca, i tak narodził się termin „impresjonizm”. Artyści przyjęli oficjalnie tę nazwę w 1877 roku, gdy urządzili trzecią z ośmiu wystaw grupowych. Wpłynęły one na ustalenie reputacji wciąż pracujących nad stylem impresjonistów jako malarzy posługujących się w swoich obrazach barwami i szkicową techniką.

Przeprowadzka do Vetheuil

Przez krótki okres Moneta wspierał finansowo Ernest Hoschede, właściciel domu towarowego, który kupował jego obrazy. Niestety w 1878 roku Hischede zbankrutował. W następnym roku Monet i rodzina Hoschede połączyli fundusze i przeprowadzili się do Vetheuil, wioski nad Sekwaną, położonej około 65 kilometrów na północny zachód od Paryża.

Krótko przed przeprowadzką Camille urodziła drugiego syna, Michela. Jej zdrowie jednak pogarszało się i zmarła we wrześniu 1879 roku. Monet prawdopodobnie już od jakiegoś czasu miał romans z Alice Hoschede i kiedy jej mąż Ernest odszedł od niej, Claude i Alice zostali z ośmiorgiem dzieci, którymi musieli się opiekować. Pobrali się w 1892 roku, po śmierci jej męża. W 1881 roku rodzina Moneta opuściła Vetheuil, a dwa lata później osiedliła się w Giverny, innej wiosce nad Sekwaną. Tu malarz spędził resztę życia.

Lata w Giverny

W tym czasie kariera Moneta rozwijała się, po części dzięki wsparciu Durand-Ruela. W 1890 roku mógł już kupić wynajęty dom, w którym mieszkała jego rodzina. W wieku pięćdziesięciu lat malarz był wreszcie zabezpieczony finansowo, a sukces pozwolił mu na powiększenie ogrodu w Giverny, który stał się jedną z największych pasji jego życia i w końcu wyłącznym tematem jego obrazów.

Po śmierci Alice w 1911 roku Monet rzadko opuszczał Giverny. Od lat dziewięćdziesiątych XIX wieku namalował wiele cykli płócien pokazujących, jak różna jest ta sama scena przy zmianie światła i pogody. Monet skupił się na obrazach swojego ukochanego stawu z liliami wodnymi.

Artysta pracował do końca życia mimo słabnącego wzroku. Kiedy zmarł 6 grudnia 1926 roku w Giverny, w wieku 86 lat, czczono go jako Wielkiego Starca francuskiej sztuki. Jego dom i ogrody otwarto dla zwiedzających w 1981 roku. Jako że Monet był jednym z najbardziej lubianych malarzem wszech czasów, stały się one wielką atrakcją turystyczną.

Lista niektórych dzieł:

1861 – Pracownia Artysty
1866/1867 – Kobiety w Ogrodzie
1867 – Ogród w Sainte-Adresse
1869 – La Grenouillere
1870 – Plaża w Trouville
1870 – Hotel des Roches Noires
1872 – Impresja, wschód słońca
1890 – Japoński mostek w Giverny
1874 – Łodzie rybackie
1876 – Pani Monet w stroju japońskim
1879 – Camille na łożu śmierci
1877 – Dworzec Saint-Lazare
1893 – Katedra w Rouen
1897-1920 – liczne obrazy Lilii wodnych w ogrodzie w Giverny

Artykuł z czasopisma „Galeria Sztuki. Najsłynniejsze działa mistrzów malarstwa – Claude Monet” wyd. DeAgostini z roku 2004 o numerze ISBN 83 – 7398 – 161  – 6

Pozdrawiam Molcia

Udostępnij