Witajcie Kochani!

Jak dobrze wiecie, ostatnio bardzo wiele podróżuję. No i podczas tych podróży w ciągu 10 miesięcy udało mi się dwa razy zawitać w Weil am Rhein. Miasto piękne, wokół winnic i pagórków. Poza tym umiejscowione 4 km od perełki Szwajcarii oraz francuskich miasteczek. A oto kilka informacji o mieście.

Weil am Rhein

Jest to miasto położone w Baden-Wirtembergii przy granicy z Francją i Szwajcarią. Jak z nazwy wynika miasto leży nad rzeką Ren.
Pierwsze wzmianki o mieście datowane są na 786 rok. W herbie miasta jest winogrono nad wodą – wskazujące na to czym zajmuje się miasto. Wokół miasta są liczne pola z winnoroślą oraz winnice. W mieście znajduje się również Muzeum Vitra Design. Panorama miasta z wzgórz pokrytych winoroślą daje widok na miasto i Szwajcarię oraz Francję jednocześnie. W mieście mieszczą się liczne fonntanny o różnych kształtach.

Poza tym, że miasto jest przy samej granicy, a na moście „Trzech Krajów” jest granica trzech państw przypadająca na środek Renu. Współpracuje z miastami Bognor Regis z Anglii, przyległym francuskim Huningue oraz z niemieckim Trebbinem.

A oto kilka moich Fotek:

Zapraszam Was do odwiedzenia Miasta. Nawet jako przystanek w drodzę i skosztować tutejszych win. Są naprawdę bardzo dobre. Pozdrawiam Was, Molcia 🙂

Udostępnij

Witajcie!

Dzisiaj zapraszam was do przeczytania kilku zdań o Bazylei. Miasta które miałam okazję sobie trochę zwiedzić podczas mojej wyprawy ostatnio. Oto kilka informacji o mieście:

Panorama Bazylei

Bazylea

Nazywana perełką Szwajcarii. Znajduje się przy granicy trzech państw – Francji, Szwajcarii i Niemiec. Przez miasto przepływa Ren dzieląc je na Małą Bazyleę i Dużą Bazyleę. Pierwsze wzmianki o mieście sięgają 374 roku naszej ery.

W centrum mieści się Starówka gdzie znajduje się Rynek, ratusz z XIV wieku gdzie są liczne zaułki odpowiednie do przechadzek. Starówka w Wielkiej i Małej Bazylei są wolne od ruchu samochodowego, co bardzo jest korzystne dla mnie jako turystki. Jako trzecie miasto w Szwajcarii jest centrum przemysłu chemicznego i farmaceutycznego.

Wejście do Muzeum Naturalnego

Nie miałam okazji pozwiedzać wszystkich Muzeów jakie są w Bazylei. A jest ich około 30. Zachaczyłam jednak o Muzeum Naturalne. Jednak miasto ma bardzo bogatą ofertę i warto je odwiedzić.

Brzeg Renu

Podział Administracyjny:

Miasto Bazylea dzieli się na dzielnice. W sumie istnieje 15 takich dzielnic, podzielonych na leżące na lewym i prawym brzegu Renu.

Lewobrzeżne dzielnice: Stare Miasto (Wielka Bazylea), Vorstädte (Przedmieścia), Am Ring, Breite, St. Alban, Gundeldingen, Bruderholz, Bachletten, Gotthelf, Iselin, St. Johann.
Prawobrzeżne: Stare Miasto (Mała Bazylea), Clara, Wettstein, Hirzbrunnen, Rosental, Matthäus, Klybeck i od 1893 r. Kleinhüningen.
Dwie gminy miejskie Riehen i Bettingen leżą poza terenem miasta Bazylei.

Widok z Mostu

Ogólnie miasto bardzo ładne i piękne by spędzić w nim trochę czasu. Zachęcam do zwiedzenia tego pięknego miasta.

Pozdrawiam Molcia

Udostępnij

Witam Was Kochani!!!

Jak dobrze wiecie ostatnio chwaliłam się zdjęciami z pięknego Darmstadtu. Zatem dzisiaj opiszę trochę kolejne miasto z dolnej części Republiki Niemieckiej. Miastem tym będzie Stuttgart – miasto które jest powiatem i stolicą kraju związkowego Badenia-Wirtembergia.
Miasto powstało w czasach Imperium Rzymskiego, na jego terenie istniał wojskowy obóz warowny. Od 1806 roku był stolicą królestwa Wirtembergii, po I wojnie światowej stało się głównym miastem republiki. W trakcie II wojny światowej został znacznie zniszczony w skutek alianckich nalotów bombardowych. Od 1946 główne miasto landu Wirtembergia-Badenia, w 1952 roku po zmianie nazwy kraju związkowego – stolica Badenia-Wirtembergia.

Poza tym Stuttgart może pochwalić się dziewięcioma szkołami wyższymi m.in – Uniwersytetem Stuttgart czy Uniwersytet Hohenheima.
Jedną z większych atrakcji sportowych w Stuttgarcie jest Mercedes-Benz Arena. Wcześniej nazywana Gottlieb-Daimler-Stadion. Odbyło się kilka imprez sportowych o charakterze ogólnoświatowym – jak mistrzostwa lekkoatletyczne, poza tym w 2006 roku stadion gościł piłkarzy podczas mistrzostw świata. Poza tym co roku Stuttgart gości wielkich tenisistów i tenisistek podczas turniejów WTA (Porsche Tennis Grand Prix) i ATP (MercedesCup). Ważniejsze kluby reprezentujące miasto to: VC Stuttgart jako klub piłki siatkowej kobiet, VfB Stuttgart jako klub piłkarski męskiej reprezentacji oraz Stuttgarter Kickers.
Stuttgart współpracuję z szesnastoma miastami partnerskimi w tym z Łodzią. Miasto poza tym współpracuję z miastami m.in. z Indii, Czech czy Egiptu lub USA i innymi.
Stuttgart jako jedno z większych miast niemieckich posiada wiele okręgów politycznych. Są to: Bad Cannstatt, Birkach, Botnang, Degerloch, Feuerbach, Hedelfingen, Mohringen, Muhlhausen, Munster, Oberturkheim, Plieningen, Sillenbuch, Stammheim, Stuttgart-Mitte, Stuttgart-Nord, Stuttgart-Ost, Stuttgart-Sud, Stuttgart-West, Unterturkheim, Vaihingen, Wangen, Weilimdorf oraz Zuffenhausen.
20161210_140005
Jest wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia w Stuttgarcie. Mnie osobiście udało się zobaczyć wieżę telewizyjną, zamek książęcy na rynku oraz teatr miejski. Poza tym pozwiedzałam kilka innych ciekawych miejsc jak park wysokościowy oraz Primark – jako jeden z największych sklepów tego typu w okolicy. Poza tym przepiękna Stuttgardzka biblioteka też zrobiła na mnie wrażenie. Poza tym rozliczne parki w centrum miasta i nie tylko. Zatem zapraszam was serdecznie do zwiedzenia tego miasta, bo na prawdę warto.
Pozdrawiam Serdecznie, Wasza Molcia
PS. Tak jak poprzednio zdjęcia pochodzą z mojej prywatnej kolekcji wyjazdowej, więc zastrzegam sobie prawo do ich wykorzystywania dalszego. Pozdrawiam :*
Udostępnij

Witam Kochani!

Ostatnio nie mam zbytnio weny do pisania, ale cóż w końcu muszę się za siebie zabrać. Zatem opiszę jedno z licznych miast jakie miałam okazję zwiedzić w ciągu ostatnich 10 miesięcy 🙂 Zapraszam do poczytania poniżej o Darmstadt.

Darmstadt ma bardzo bogatą historię. Pierwszy raz wspomniano o nim w XI wieku jako Darmundestat. prawa miejskie uzyskał w 1330 roku dzięki łasce Ludwika IV Bawarskiego. Przez prawie 400 lat w Darmstadzie panowali Landgrafowie Hesji-Darmstadt. W XVIII wieku został rozbudowany w stylu barokowym przez Louisa Remy de la Fosse.

Na przełomie lat 1719/1721 powstała wspaniała oranżeria. Podczas II wojny światowej miasto zostało bardzo zniszczone, pierwszy nalot miał miejsce 30 lipca 1940 roku, centrum zniszczono 11 września 1944 roku. Ofiarami nalotów padło 12,5 tysiąca mieszkańców.


Obecnie Darmstadt posiada 9 dzielnic – są to: Arheilgen, Bessungen, Eberstadt, Kranichstein, Mitte, Nord, Ost, West i Wixhausen.


W Darmstadzie można zobaczyć piękną oranżerie. Poza tym znajduje się tam Instytut Badań Ciężkich Jonów, Uniwersytet Techniki oraz Niemiecki Instytut Kultury Polskiej. Raz do roku można też zobaczyć miejski festiwal Heinerfest, gdzie są liczne stoiska jedzenia i piwa, liczne zabawy i rozrywki wokół Starego Miasta.


Z ciekawostek o mieście to można wspomnieć:
– że w 1994 roku S. Hofmann, V. Ninov, P. Armbruster, H. Folger, G. Munzenberg oraz H.J. Schott odkryli pierwistek chemiczny o liczbie atomowej 110. Nazwano go darmsztadt – by upamiętnić nazwę miasta.
– kolejną ciekawostką jest to iż aż dwie caryce Imperium Rosyjskiego urodziły się w mieście. Były to Maria Aleksandrówna i Aleksandra Fiodorówna.
Wspomnę również, iż Płock jest jednym z szesnastu miast partnerskich.

Pozdrawiam Was Molcia 🙂

PS. zdjęcia pochodzą z mojej prywatnej kolekcji, kiedy miałam okazję poszaleć po mieście w październiku 🙂

Udostępnij

Witam Was!

Jak wiecie od jakiegoś czasu kursuję po Europie w celach zarobkowych. Ostatnio korzystając z okazji miałam możliwość zwiedzić piękne antyczne miasto Trewir, a po niemiecku nazywanego Trier.

Miasto zostało założone w 16 roku p.n.e. w ramach romanizacji terenów celtycko-germańskich i nazwano je Augusta Trevororum. Było one uznane jako centrum administracyjne i „podstolica” cesarstwa Rzymskiego. Trewir był zaliczany do jednej z czterech prefektur cesarstwa – Galii. Prefektury ustanowił Konstantyn Wielki podczas swojego panowania.

Od 273 roku w Trier znajduje się siedziba biskupów katolickich (co powoduje sporą ilość bazylik w mieście). Arcybiskup w średniowieczu piastował jeszcze stanowiska książęcą Rzeszy i elektorów Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Z Trier wywodzi się m.in Karol Marks oraz tutaj zmarła – Helena, matka Konstantyna Wielkiego.

Natomiast co do zabytków. Trier posiada aż osiem zabytków na liście UNESCO. Jest to Porta Nigra, amfiteatr rzymski, termy Cesarskie, bazylika Konstantyna, rzymski most na Mozeli, kolumna Igel, katedra świętego Piotra, oraz gotycki kościół Najświętszej Marii Panny.

Poza tym można podziwiać jeszcze średniowieczny Rynek Główny, opactwo benedyktynów, stare żurawie nad Mozelą, cmentarz żydowski, kilka pomniejszych term, dom Karola Marksa, czy też rokokowy Pałac Książąt Elektorów.

Miasteczko bardzo piękne i warte zwiedzania, tak jak również pobliskie winnice, serwujące bardzo dobre wina. Które miałam okazję spróbować. Ogólnie miasto można zwiedzić w ciągu jednego dnia, zahaczając o najważniejsze zabytki i trasa ta ma długość 11 km i zajmuję około 3/4h zwiedzania. Ja osobiście pokwapiłam się na zwiedzenie czego tylko się da w kilka godzin. Więc udało mi się wejść w prawie wszystkie warte polecenia miejsca.

Zatem zachęcam do odwiedzenia, nie będziecie żałować 🙂

Pozdrawiam Was, Molcia 🙂

Udostępnij

Witam Was 😊

Dzisiaj kolejny post z serii moich podróży 😊. Znajduję się w Nussbach im Herztal w Niemczech, około 22km od francuskiej granicy.

Miasteczko powstało w 1309 roku.  I od 1553 prowadzone są tu winnice. Muszę przyznać że wino mają bardzo smaczne.

A poniżej kilka zdjęć z okolicy:

Pozdrawiam Was,  Molcia 😊

Udostępnij

Witam Was!

Postanowiłam trochę powrócić do tematu rodu Tiele-Wincklerów z mojego miasta, tzn. dzielnicy. U nas w dzielnicy – w Miechowicach mamy ruiny pałacu ich rodu.


Jego budowa zaczęła się w 1812 roku i trwała przez 5 lat. Inicjatorem budowy był kupiec Ignacy Domes, który nabył wieś Miechowice. Był on prezentem dla córki Domesa – Marii i został wybudowany w stylu klasycystycznym.

W 1819 roku zaczął się nowy etap dla miechowickiego pałacu. Na Śląsku pojawił się wówczas 16letni Franz Winckler – pracownik górnictwa – który pracowitością i zdolnościami po kilku latach został pełnomocnikiem Franciszka Aresina. W 1832 roku Franz poślubił wdowę po Aresinie – Marię Aresin, która była 14 lat starsza od Franca, jednak posiadała znaczny majątek i była właścicielką miechowickiego pałacu.

Po 1844 roku Pałac został znacznie przebudowany po nawiedzeniu terenów Miechowic przez trąbę powieczną. To pozwoliło na rozbudowę pałacu w stylu XVI wiecznego angielskiego gotyku. W 1860 roku dobudowano prawe i lewe skrzydło pałacu, który był już wówczas własnością córki Franca – Waleski von Winckler i jej męża Huberta von Tiele.
Jedną z najbardziej znanych postaci z historii Miechowic to córka Waleski – Ewa von Tiele Winckler znanej jako Matka Ewa.
Pałac był w rękach rodu do 1925 roku, kiedy to hrabia Klaus Tiele Winckler odsprzedał go spółce akcyjnej Preussengrube AG (zarządzające miejscową kopalnią węgla kamiennego).
27 stycznia 1945 roku czerwona armia rozgrabiły i doszczętnie spaliły pałac. Wypalone mury pałacu wysadzono w powietrze w 1954 roku. Dzisiaj jedynie możemy podziwiać ruiny oficyny pałacowej i okazały, ale zaniedbany park pałacowy. Niewielki pagórek przy ruinach oficyny kryje pozostałości samego pałacu.

Obecnie:

Co do Parku pałacowego, obecnie nazywany jest Parkiem Ludowym. Ukształtowany został na początku XIX wieku w typie ogrodu krajobrazowego. W połowie XIX wieku poszerzono go, pozostawiając dotychczasowy układ. Od 1995 roku park wraz z układem kompozycyjnym, ruinami i pozostałościami po pałacu jest objęty ochroną konserwatorską jako wpis do rejestru zabytków.

Oj trochę się łaziło po tych ruinach, a ile razy w życiu nachodziłam się po tym parku do szkoły i na cmentarz do rodziców. A czasami uciekało się na wagary 😛

Pozdrawiam Serdecznie, Molcia 🙂

Ps. Postaram się zrobić serię wpisów o istniejących i nie istniejących już pałacach, dworach i zamkach na terenie naszego województwa. Przy okazji sama, będę mieć okazję wypisać sobie listę gdzie mam jeszcze pojechać i pozwiedzać 🙂

Udostępnij

Hejo Wszystkim!

Przez ostatnie tygodnie trochę jeździłam po Polsce. Miałam okazję pozwiedzać i spędzić fajnie czas z przyjaciółmi. Teraz powoli wracam znowu do pracy. Na ostatni mój wypad przed powrotem, wybraliśmy się do Ojcowa i Ojcowskiego Parku Narodowego. Więc dzisiaj trochę poświecę czasu i opiszę oraz wstawię zdjęcia z mojego wyjazdu.

OPN (Ojcowski Park Narodowy)

to malowniczy zakątkiem w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Położony jest na południowym jej krańcu i obejmuje środkową część doliny Prądnika i dolną oraz środkową część doliny Sąspowskiej.

Osobiście mieliśmy okazję zwiedzić tylko minimalnej części tego Parku: Zamek w Ojcowie, Bramę Krakowską oraz Grotę Łokietka. Zatem pora przedstawić pokrótce każde z tych miejsc:

Zamek w Ojcowie

Powstał w drugiej połowie XIV wieku przez króla Kazimierza Wielkiego, jako punkt kontrolny na szlaku handlowym pomiędzy Krakowem a Wrocławiem. Z wsią Ojców wiążę się legenda. Głosi ona że król Kazimierz Wielki wznosząc warownię w Osadzie nad Prądnikiem na cześć ukrywającego się niegdyś w tej okolicy ojca, Władysława Łokietka, nazwał ją „Ociec u Skały”. Miejscowa ludność z czasem skróciła nazwę do Ociec, a później do Ojców. Nazwa ta przetrwała do dziś i dotyczy całej miejscowości położonej u stóp wzgórza zamkowego. Po wspaniałym grodzie obecnie pozostało już tylko malownicze ruiny, na które składają się resztki murów obronnych i części mieszkalnych, wieża, zamkowa studnia, brama wjazdowa, a przed nią zachowane filary zwodzonego mostu.


Jaskinia Łokietka

Położona na wysokości około 452m n.p.m. w masywie Chełmowej Góry. Jest ona długa na 320 metrów i składa się z dwóch dużych sal – Rycerskiej i Sypialni oraz mniejszej Kuchni. W Jaskini jest bardzo wilgotno i zimno – przeważnie w granicy 7 stopni. Co można było odczuć – gdy na dworze mieliśmy prawie 30 stopni. Jaskinia posiada swoją legendę również. Mówi ona, że Władysław Łokietek, uciekając z Krakowa przed wojskami czeskiego króla Wacława II schronił się w okolicach Ojcowa. Jako kryjówkę wybrał jedną z tutejszych jaskiń. Mimo iż pościg był tuż za nim, nikt nie przypuszczał, że za szczeliną może się ktoś ukrywać, szczególnie że wejście było odgrodzone ogromną pajęczyną pokrytą kroplami rosy. Według Legendy przyszły król przebywał w niej 6 tygodni. Podobno dotknięcie  łoża księcia w części sypialnianej, jak i kraty prowadzącej do Groty przynosi szczęście i spełnienie marzeń… Warto samemu się przekonać 😉 A przy grocie można schłodzić się bardzo pyszną źródlaną wodą 😉


Oraz Brama Krakowska, która jest zbudowana z dwóch 15 metrowych bloków kamiennych. Są one nieco zaokrąglone, a podziwianie ich może ukazać nam wszystkie procesy jakie zachodziły w tych skałach na przestrzeni wieków.

20160723_143707

Szlaki Turystyczne

Przez OPN przechodzi kilka szlaków turystycznych. Szlak czerwony wchodzący w skład Szlaku Orlich Gniazd, szlak niebieski – część szlaku Warowni Jurajskich, szlak żółty – jako fragment szlaku Dolinek Jurajskich, szlak zielony – jako szlak lokalny powstały w 1992 roku oraz szlak czarny – również lokalny, który jest najkrótszą trasą pomiędzy Zamkiem a Grotą Łokietka. Poza tym w OPN możemy wyróżnić również ścieżki dydaktyczne oraz ekspozycję przyrodniczą OPN.

Zachęcam was do odwiedzenia tego miejsca, gdyż jest bardzo ładne. Osobiście zamierzam wybrać się tam po raz kolejny i zwiedzić jeszcze kilka innych ciekawostek z tego rejonu, ale jak na jeden dzień i tak jestem z nas dumna. A jeśli ktoś ma nie daleko, uwierzcie mi – godzina drogi to nie tragedia, a można wypocząć na świeżym powietrzu i trochę odchamić swój umysł – urokami natury.

Pozdrawiam, Molcia 🙂

Udostępnij

Witam Was serdecznie!

Po tak długiej przerwie. Wybaczcie je, ale mam gościa w domu i trochę więcej rzeczy do załatwiania w ostatnim czasie i tak jakoś to schodzi. Dzisiaj będąc już po kawce i nocy w pracy :), postanowiłam opisać Wam trochę mój weekendowy wypad do Moszny wraz z przyjaciółkami.

Otóż w tej miejscowości mieści się piękny zamek rodu Tiele-Winckler, który pochodzi z mojego rodzinnego miasta. Tiele-Wincklerowie byli śląsko-meklemburskim rodem szlacheckim, wywodzący się z Kurlandii. Zaliczanym do szlachty śląskiej. Powstał on poprzez Chrystiana Gottlieba von Tiele, który żył w latach 1751 – 1811. Ród prawa szlacheckie dostał dopiero w 1905 roku, gdzie mógł być już dziedziczony – jako pruski tytuł baronów. Można wyróżnić w rodzie dwie linie – starszą (która panowała w moim mieście i na górnym Śląsku) oraz młodszą.

Gałąź Tiele-Winckler założył Hubert von Tiele – Winckler, który żył w latach 1823 – 1893. W moim mieście najbardziej znaną postacią jest Ewa von Tiele-Winckler lub znana również jako Matka Ewa. Była ona założycielką zgromadzenia diakonis „Ostoja Pokoju” w Miechowicach. Obecnie można odwiedzać dom Matki Ewy jako miejsce uważane jako Zabytek, a pod nazwą „Ostoja Pokoju” znajduje się Dom Opieki pod wezwaniem Ewangelickim.

Główną posiadłością był wspomniany przeze mnie zamek w Mosznie, który miałam okazję zwiedzać. Bardzo ładny, dobrze zachowany i opowiadający historię z ostatnich 200 lat 🙂 Wycieczkę można było uznać za bardzo udaną, pogoda dopisywała, a zdjęcia wychodził bardzo ładnie. No i właśnie poniżej kilka fotek dla was z Zamku (pierwsze dwie mojego autorstwa, kolejne z stronek).

 

 

Zapraszam Was serdecznie – jeśli macie jakieś wolny chwile, jedźcie a nie pożałujecie. Jest co zwiedzać, jest gdzie miło spędzić czas w gronie rodziny lub z przyjaciółmi.

Pozdrawiam, Wasza Molcia 🙂

Udostępnij

Witam Was moi Mili!

Przepraszam za tak długą przerwę, ale miałam kilka problemów. Między innymi to, że musiałam zjechać wcześniej do domu z powodu skręcenia kostki po raz drugi w przeciągu dwóch miesięcy. A po drugie mam ostatnio problemy z spaniem, a co wiąże się z tym, że jestem zmęczona i jakoś nie mam weny. Jednak dzisiaj już postanowiłam w końcu napisać obiecany Wam post o moich małych podróżach po Niemczech z ostatnich dwóch tygodni.

Byłam w miejscowości Hude w Dolnej Saksonii. Znajduje się ono 25 km od Bremy i 15 km od Oldenburga. Jest urocze i miłe dla oka. Między innymi znajdują się tam ruiny klasztoru, który powstał w 1232 roku. Poza tym w centrum znajdziemy przepiękny zegar słoneczny oraz liczne szlaki piesze do zwiedzania. Nie miałam okazji wiele z tego zobaczyć, jedynie dwie rzeczy – jednak wstawię Wam zdjęcia z ruin Klasztoru. Jeśli ktoś będzie w okolicy to polecam by zobaczyć to śliczne miasteczko. A poniżej kilka zdjęć 😉

Mam nadzieję, że zdjęcia się spodobają. Ja jak na razie zajmuję się kolejnymi wpisami i już nie długo dostarczę je Wam do poczytania.

Do usłyszenia i spisania.

Pozdrawiam Molcia

Udostępnij