Witam Was!

Podejrzewam, że pisząc dzisiaj tego posta narażę się na krytykę i to sporą. Ale cóż. Od ponad 24 godzin staram się być na bieżąco z dramatyczną sytuacją w Pakistanie. Chodzi o himalaistów pod Nanga Parbat. Na wysokości prawie 7300 metrów utknął Polak, a jego partnerka – Francuzka postanowiła zejść. Obecnie znajduje się na wysokości około 6700 metrów. Walczy i dalej próbuje zejść na dół.

Jest wiele różnych opinii na ten temat. Wielu się wypowiada o motywacjach obojga. Jacy to głupi byli, nierozsądni i tym podobne, nawet padają komentarze po co ich ratować. Jest wielu jednak którzy pomagają słowami otuchy, bronią czy też wspierają w zbieraniu funduszy. Dwie typowe postawy, tak przewidywalne dla otoczenia obecnie.

Samo porównywanie już obojga do sytuacji, jakie spotykamy na co dzień w Tatrach jest dla mnie absurdem i abstrakcją. Himalaizm to nie przelewki to zdobywanie szczytów powyżej 7000 metrów, gdzie nie idzie się w sandałkach tylko w pełnym ekwipunku. To, że teraz losy tych dwóch doświadczonych wspinaczy potoczyły się tak a nie inaczej mogło zależeć od wielu czynników. A oni z pewnością się z tym liczyli. Nikt z nas nie może przewidzieć jak zachowa się góra, czy choćby sama pogoda. A ci, co po górach chodzą, wiedzą że ona jest najbardziej w tych rejonach zdradliwa.

Pasja? Ile warta?

Jednak co mi do tego?! Może nie jestem wysokiej rangi himalaistą czy też alpinistą, ale potrafię tych ludzi zrozumieć. Zrozumieć ich pasję. Sama uwielbiam góry – choć w Himalaje się nie wybieram, ale Alpy to mój świat. I choć jestem amatorem to zaliczyłam parę szczytów do 3400 metrów. Więc jestem w stanie zrozumieć tych ludzi. Ich chęć zobaczenia z szczytu tego co innym na co dzień nie jest dane. Czy da się jakoś wycenić pasję?! Czym ona jest? Według słownika języka Polskiego to wielkie zamiłowanie do czegoś. Więc jak karać ludzi za miłość do sportu, muzyki czy właśnie wspinaczki.

Dla wielu pasja była motywem wyjścia z najgorszych okresów w życiu. Bo pasja dawała motywację, dawała nadzieję na lepsze jutro. To dlaczego tylu ludzi dzisiaj gani tę dwójkę, za to że żyją swoją pasją?! Moim skromnym zdaniem, dlatego – że sami nie mają czegoś takiego. Ale co ja mogę wiedzieć?!

Nanga Parbat to jeden z najtrudniejszych ośmiotysięczników na ziemi. Poza K2 – to właśnie ta góra nie została zdobyta zimą przez długi czas. Pierwszy raz udało się to dopiero w 2016 roku. Przez lata góra pochłonęła ponad 60 wspinaczy. Nie wspominając o 11 którzy zostali zabici w zamachu terrorystycznym w 2013 roku. Góra ma 8126 metrów nad poziomem morza i jest to 9 najwyższa góra świata. Pierwszy raz szczyt zdobyto w 1953 roku, dokonał tego Hermann Buhl. Góra znajduje się na terytorium Pakistanu, a dokładnie w jego północno-wschodniej części.

Miejmy nadzieję, że akcja ratunkowa, która jest teraz prowadzona zakończy się sukcesem. Ja trzyma za to kciuki. Was też o to proszę.
Pozdrawiam, Molcia

Udostępnij

Witajcie Kochani!

Dzisiaj mam zamiar znowu trochę wam dać ciekawostek o naszym ludzkim organizmie 🙂 Jak wiecie p nasze ciało jest wspaniałym dowodem na to, że wszystko jest możliwe. No to zaczynamy:

  • Czemu każdy z nas ma inne odciski palców? – każdy z minimalnych wybrzuszeń na naszych palcach odpowiadają za odbiór drgań oraz pomagają w lepszej przyczepności. Każdy z nas ma swój unikalny i niepowtarzalny komplet zagwarantowany przez nasze geny.
  • Zdarza się, że budzimy się rano i pamiętamy nasz sen, a innego ranka już nie. Czemu tak się dzieje? – Naukowo jest potwierdzone, że średnio w ciągu nocy mamy od 4 do 8 snów, na które wpływają takie czynniki jak stres, tęsknota, nasze lęki czy pragnienia. Badania te również potwierdzają, że gdy wybudzimy się w fazie REM – czyli w fazie szybkich ruchów gałek ocznych – będziemy pamiętać wszystko.
  • Czemu wraz z wiekiem nasze włosy rosną różnie? Oczywiście znowu wszystko to zależy od naszych genów. Każdy z mieszków włosowych w naszym organizmie jest inaczej zaprogramowany. Np. u mężczyzn na głowie mogą być już łysi z powodu zmian hormonalnych oraz genów niż w innych miejscach.
  • Każdy włos ma inny kolor? – Znowu odpowiadają za to nasze geny oraz to z jakiej rasy genetycznej się wywodzimy. Np ciemne włosy występują częściej niż jasne w poszczególnych populacjach i na odwrót.
  • Zdarza wam się kichać?! A macie wtedy otwarte oczy?! – Jest to bardzo mało prawdopodobne. Gdyż kiedy kichamy z naszego nosa wydostają się szkodliwe drobnoustroje,  a nasz mechanizm obronny oczu – z automatu je zamyka. By zarazki nie spowodowały stanu zapalnego oka.
  • Nasza osobowość?! Podobno się z nią rodzimy, a jak jest naprawdę? – Powstaje ona w przednich płatach naszego mózgu. Wyróżniamy też rożne typy osobowości. Wpływ na naszą osobowość mają też środowisko, wychowanie naszych rodzin, wykształcenie oraz otoczenie. Najlepszym obiektem do badań są bliźnięta- które pod wpływem osobowości są bardzo różne.
  • Co dają nam nasze brwi?! – mają za zadanie chronić oczy przed potem i deszczem. Poza tym są one również bardzo pomocne w komunikacji niewerbalnej.

Na razie tyle 🙂 Następnym razem znowu kilka ciekawostek zamieszczę 😀 jak znajdę czas na to 🙂 A dzisiaj wam dziękuję za uwagę i życzę miłego popołudnia jeszcze 😀

Pozdrawiam, Molcia :*

Udostępnij

Hej Kochani!

No to dzisiaj kolejna porcja ciekawostek o naszym ludzkim organizmie 🙂 Mam nadzieje, że wam się spodobają tak samo ja mi. Czasami nawet nie wiemy jak piękne może być nasze ciało i jak cudownie jest ono stworzone. Więc zaczynajmy kolejną potcję ciekawostek.

Co tym razem wypadnie:

  • Nasze pole widzenia to około 180 stopni , z czego na środkową część oka przypada 120 stopni to widzenie stereoskopowe lub dwuoczne. Pomaga ono postrzegać głębie i odpowiada za widzenie w 3D. Pozostałe 60 stopni to widzenie boczne, jednostronne. Obrazy z jednego oka nie przekłada się na drugie i widzimy tutaj już tylko w 2D.
  • Nasze nieszczęsne migdałki, które powodują anginę lub bolesność gardła odpowiadają za ochronę górnych dróg oddechowych przed infekcjami za pomocą patogenów. Jednak ich usunięcie nie jest już tak dużym problemem dla naszego układu odpornościowego, poradzi on sobie doskonale – a my odetchniemy od antybiotyków 🙂
  • Wargi – jak sądzicie dlaczego je mamy? Pomagają nam przy dostrajaniu naszego głosu, ale również jako dotykowy narząd zmysłowy. Używamy go zazwyczaj podczas jedzenia oraz przy całowaniu 😀
  • Czemu tak boli kiedy uderzymy się w łokieć? Kiedy podrażnimy nerw łokciowy nasz mózg odbiera to jako podrażnienie i odczucie bólu z palców i całego przedramienia. Dlatego lepiej uważać bo to boli 😛
  • Do czego można przyrównać godziny szczytu w Nowym Jorku?! Do naszego układu krwionośnego i tego jak serce pompuje krew. Autostradami możemy nazwać naszą aortę, a naczynia włosowate to uliczki w Nowym Jorku. Po czym wracają żyłami do serca. To trwa około 1 minuty, kiedy się stresujemy albo mamy wysiłek – nasze tętno szaleje, to też cały ten proces ulega skróceniu. Najszybciej dotlenianym narządem jest mózg.
  • A skoro już jesteśmy przy głowie – to jak sądzicie ile na miesięcznie rośnie nam cm włosów? Według specjalistów z USA jest to od 1,2 do 2,5 cm miesięcznie. Zależy to wszystko od danej osoby i jej sposobu odżywania się.
  • Po obiadku się nam odbiło, to nie tylko oznaka najedzenia się, ale że wracają się nam gazy z żołądka. Mogły zostać połknięte podczas jedzenia albo wyniku spożywanego przez nas posiłku. Powstają one wyniku wibracji zwieracza przełyku – na złączeniu przełykowo-żołądkowym.

To tyle na dzisiaj, niedługo znowu wam coś zapodam z takich ciekawostek 😀 jak znajdę czas by to zgrabnie napisać. To do spisania kochani 🙂

Pozdrawiam Molcia 😀

Udostępnij