Nocne rozmowy

Witam Was Kochani!

Jest druga nad ranem a ja spać nie potrafię. Zatem pomyślałam że wykorzystam to do pisania.
Ostatnio miałam małe załamanie z powodu bardzo trywialnego, a jednak gdzieś tam w sercu moim ważnego. Otóż kończąc teraz moją edukację błędnie myślałam, że nie będę miała z kim dzielić swojego sukcesu, kolejnej ważnej i szczęśliwej chwili w moim życiu. Z błędu jak zawsze wyprowadziła mnie moja przyjaciółka. Bo mam wspaniałych ludzi którzy są moimi przyjaciółmi i tak jakby jednocześnie najbliższą Mi rodziną. Cała trójka przyjaciół dała mi do zrozumienia i odczucia, że zależy im by mnie wspierać i się ze mną cieszyć pomimo swoich problemów i planów. Jestem im niezmiernie wdzięczna – bo sądziłam że po śmierci Mamy już nikogo nie będę takiego miała. Nie wiem czym zasłużyłam sobie na taką wspaniałą przyjaźń z ich strony, ale zawsze staram się być też dla nich kimś na kogo mogą liczyć. I teraz to okazywanie gotowości wyszło również z ich strony. Jestem im bardzo serdecznie za to wdzięczna.

To chyba na tyle w tym krótkim temacie. Do spisania niebawem,
Pozdrawiam Molcia

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *