Nie dam rady

Nie dam rady

Witajcie Kochani!

Przepraszam najmocniej, ale dzisiaj nie będzie posta. Nie jestem w stanie ani fizycznie, ani psychicznie już dzisiaj więcej udźwignąć. Zmarł mi szwagier i po prostu załatwianie i wielogodzinny powrót do Polski dał mi bardzo w kość. W środę obiecuję coś ciekawego, a tymczasem jeszcze raz przepraszam.

Pozdrawiam Was, Molcia

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *