Miechowickie Ruiny

Witam Was!

Postanowiłam trochę powrócić do tematu rodu Tiele-Wincklerów z mojego miasta, tzn. dzielnicy. U nas w dzielnicy – w Miechowicach mamy ruiny pałacu ich rodu.


Jego budowa zaczęła się w 1812 roku i trwała przez 5 lat. Inicjatorem budowy był kupiec Ignacy Domes, który nabył wieś Miechowice. Był on prezentem dla córki Domesa – Marii i został wybudowany w stylu klasycystycznym.

W 1819 roku zaczął się nowy etap dla miechowickiego pałacu. Na Śląsku pojawił się wówczas 16letni Franz Winckler – pracownik górnictwa – który pracowitością i zdolnościami po kilku latach został pełnomocnikiem Franciszka Aresina. W 1832 roku Franz poślubił wdowę po Aresinie – Marię Aresin, która była 14 lat starsza od Franca, jednak posiadała znaczny majątek i była właścicielką miechowickiego pałacu.

Po 1844 roku Pałac został znacznie przebudowany po nawiedzeniu terenów Miechowic przez trąbę powieczną. To pozwoliło na rozbudowę pałacu w stylu XVI wiecznego angielskiego gotyku. W 1860 roku dobudowano prawe i lewe skrzydło pałacu, który był już wówczas własnością córki Franca – Waleski von Winckler i jej męża Huberta von Tiele.
Jedną z najbardziej znanych postaci z historii Miechowic to córka Waleski – Ewa von Tiele Winckler znanej jako Matka Ewa.
Pałac był w rękach rodu do 1925 roku, kiedy to hrabia Klaus Tiele Winckler odsprzedał go spółce akcyjnej Preussengrube AG (zarządzające miejscową kopalnią węgla kamiennego).
27 stycznia 1945 roku czerwona armia rozgrabiły i doszczętnie spaliły pałac. Wypalone mury pałacu wysadzono w powietrze w 1954 roku. Dzisiaj jedynie możemy podziwiać ruiny oficyny pałacowej i okazały, ale zaniedbany park pałacowy. Niewielki pagórek przy ruinach oficyny kryje pozostałości samego pałacu.

Obecnie:

Co do Parku pałacowego, obecnie nazywany jest Parkiem Ludowym. Ukształtowany został na początku XIX wieku w typie ogrodu krajobrazowego. W połowie XIX wieku poszerzono go, pozostawiając dotychczasowy układ. Od 1995 roku park wraz z układem kompozycyjnym, ruinami i pozostałościami po pałacu jest objęty ochroną konserwatorską jako wpis do rejestru zabytków.

Oj trochę się łaziło po tych ruinach, a ile razy w życiu nachodziłam się po tym parku do szkoły i na cmentarz do rodziców. A czasami uciekało się na wagary 😛

Pozdrawiam Serdecznie, Molcia 🙂

Ps. Postaram się zrobić serię wpisów o istniejących i nie istniejących już pałacach, dworach i zamkach na terenie naszego województwa. Przy okazji sama, będę mieć okazję wypisać sobie listę gdzie mam jeszcze pojechać i pozwiedzać 🙂

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *