Witam Was Kochani!

Jak co roku i teraz postanowiłam wziąć udział w wyzwaniach różnego typu. W tamtym roku nie udało mi się spełnić wszystkich. A jak będzie w tym roku?! Sama nie wiem, jak na razie jestem w miarę zadowolona z czterech wyzwań jakie podjęłam na ten rok 🙂

Ogólnie biorę udział w dwóch wyzwaniach czytelniczych – jakże by inaczej. Jednym wyzwaniu serialowym i jednym filmowym. Czytelnicze polegają na przeczytaniu 52 książek w roku według pewnych kryteriów, oraz przeczytaniu po prostu 104 książek (zarówno papierowych i e-booków). Póki co na pierwsze 21 dni roku mam za sobą 9 e-booków i jedną książkę papierową. Z czego jest to spełnienie tylko 2 kryteriów z listy 52 jakie sobie przyjęłam.

Wydarzenie serialowe póki co spełnia się najlepiej, z 52 punktów – mam już 11 za sobą. I pewnie do końca stycznia uda mi się jeszcze trzy kolejne dopisać 🙂 Po prostu mam czas w pracy, by to ogarnąć. Z filmowym wyzwaniem jest o wiele trudniej. Bo kryteria są już bardziej rygorystyczne i trudno cokolwiek w to wpasować z tego co chce oglądać. Udało mi się zaliczyć dwa punkty póki co. Pierwszy to oglądanie filmu który miał premierę 25 lat wcześniej w dniu w którym go oglądam. A drugi punkt to film autorstwa Hitchcocka. Kolejne pozycje są trochę cięższe, bo np. nie znam jeszcze dorocznego zdobywcy Oskara. Więc na realizację tego wyzwania poczekam aż się pochoruje 😉

A czy wy macie jakieś wyzwania z którymi chcecie powalczyć w tym roku?! Powalczyć w pozytywnym sensie?! 😉 Bo wyzwanie wyzwaniem, ale przede wszystkim ma to sprawiać frajdę 😉 Zatem?! Poniżej moje wyzwania 😉

Wyzwanie Czytelnicze

Wyzwanie Filmowe

Wyzwanie Serialowe

Pozdrawiam, Molcia :*

 

Udostępnij

Witam Was!

Winnie the Pooh – to fikcyjna postać znana każdemu z nas. Postać stworzona przez brytyjskiego pisarza A.A. Milne’a w 1926 roku.

Pierwszy raz opublikowana została 14 października 1926 roku, i poza Kubusiem, spotykamy tam również Prosiaczka, Królika, Kłapouchego, Sowę Przemądrzałą, Mamę Kangurzycę i Maleństwo oraz Krzysia. Od kolejnej części poznajemy też losy Tygrysa. Choć nam bardziej znany jest Tygrysek, jednak to imię stworzyła Wytwórnia Disneya.

Imię głównej postaci wzięło się od prawdziwego misia maskotki kanadyjskiego wojska z Korpusu Weterynaryjnego Kanady, który od października 1914 roku znajdował się w Londyńskim Ogrodzie Zoologicznym. Tam też w 1924 roku widział go czteroletni syn autora i polubił go od razu. W Polsce najsłynniejszy przekład jest autorstwa Ireny Tuwim.

 

Książki, gdzie występuje postać Puchatka autorstwa Milne’a:

– 1926 – Kubuś Puchatek
– 1928 – Chatka Puchatka
– 1924, 1927 – Wiersze dla Krzysia

Od wielu lat prawa do książek o Kubusiu Puchatku ma wytwórnia The Walt Disney Company, która także zarejestrowana jego wizerunek jako znak towarowy w wielu krajach.

Jest wiele ekranizacji Kubusia Puchatka. Zarówno filmowe jak i serialowe. Najstarsza wersja pochodzi z 1966 roku pt. „Kubuś Puchatek i miododajne drzewo”. Ostatnia ekranizacja z nawiązaniem do żółtego misia miała miejsce w 2011 roku w filmie pt „Kubuś i przyjaciele”.

Kadr z serialu „Nowe Przygody Kubusia Puchatka” z lat 1988 – 1992

Dla mnie Kubuś jest symbolem dzieciństwa. Jedne z najlepszych wspomnień związane z wieczorami przy rodzicach, oglądanie wieczorynki z Kubusiem Puchatkiem. A dzisiejszy post jest nawiązaniem do 18 stycznia, który jest uznany za światowy dzień Kubusia Puchatka. Trochę spóźniona publikacja, ale mam nadzieję, że się nie obrazicie.

To tyle na dzisiaj 😉
Do usłyszenia, Molcia

Udostępnij

Witajcie Kochani!!!

Dzisiaj trochę o kolejnej książce którą dorwałam do czytania. „Ta Kobieta, Wallis Simpson” autorstwa Anne Sebba jest biografią o bohaterce jednego z największych skandali XX wieku. Tak wkręciłam się w czytanie jej. Nutka historii i cała ta opowieść o życiu Wallis jest naprawdę fajnie napisana. Jestem aktualnie w połowie, więc to bardzo dużo jak na drugi dzień czytania w pracy. Zainspirowana tą książką postanowiłam dzisiaj trochę o niej napisać. Na razie bez szczegółów, bo nie skończyłam jeszcze książki 😀

Wallis Simpson
a właściwie Bessie Wallis Warfield, urodziła się 19 czerwca 1896 roku w Pensylwanii, a zmarła 24 kwietnia 1986 roku w Paryżu.
Najbardziej znana z tego, iż była kochanką księcia Walii i następcy tronu, a potem króla Anglii – Edwarda VIII. W późniejszym czasie po abdykacji – jego żona.
Po raz pierwszy spotkała księcia na jednym z przyjęć w Stanach. Edwardowi spodobało się jej żywe usposobienie oraz szczerość. Byli nierozłączni od 1934 roku. Ich romans przyniósł ogromne oburzenie w rodzinie królewskiej z powodu tego, że Wallis była dwukrotną rozwódką. Gdy parlament nie przychylił się do prośby Edwarda na ślub, postanowił on abdykować. Co uczynił 10 grudnia 1936 roku, a pół roku później został on trzecim mężem Wallis. Oboje używali tytułu księcia i księżnej Windsoru. Co można o niej jeszcze powiedzieć?! Jej wcześniejsze małżeństwa według książek i autobiografii nie były szczęśliwe. Wallis nie umiała się w nich odnaleźć. Małżeństwo z Winfieldem Spencerem trwało 11 lat (1916-1927), a z Ernestem Aldrichem Simpsonem (już tylko 8 lat). Najdłużej wytrwała w małżeństwie z Edwardem – około 35 lat.

To tyle dzisiaj na ten temat, obszerniejszą pracę zrobię po skończeniu książki 🙂

A dzisiaj już pozdrawiam i do usłyszenia.

Wasza Molcia 😀

Udostępnij

Witajcie!

Możliwe, że jakiś czas temu wspominałam już, iż korzystam z serwisu Netflixa. Niektórzy może zapytają się co to jest. A to jeden z największych serwisów VOD – czyli serwisów wideo na życzenie, coś w rodzaju Ipli czy Pleyera w PL. No i z powodu sporej ilości czasu zabrałam się za 6-odcinkowy serial o Cesarstwie Rzymskim za czasów Marka Aureliusza oraz jego syna Kommodusa. Serial jest połączeniem historii i powieści. Fajnie zrobiony, opatrzony też komentarzami historyków. Więc coś idealnego dla mnie 🙂 Z chęcią już zaczęłam szperać za informacjami z tamtego okresu. Dzisiaj przedstawię wam krótko historię Kommodusa, którego postać przewija się przez cały serial. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim więcej, będzie to dobra okazja do zobaczenia serialu. A dzisiaj krótko o wspomnianym już przeze mnie Cesarzu Kommodusie.

Kommodus

a raczej Lucius Aurelius Commodus, ur 31 sierpnia 161 roku, a zmarł 31 grudnia 192 roku. Cesarz Rzymski, który był synem Marka Aureliusza i Faustyny. Mąż Bruttii Crispiny, która została stracona w 187 roku na Capri.


Od 176 roku współrządził wraz z ojcem cesarstwem Rzymskim, po śmierci Marka Aureliusza w 180 – prawowity cesarz rzymski. Nie dbał o umocnienie granic oraz rozwój prowincji cesarstwa. Przywrócił on granicę cesarstwa na wale Hadriana w Brytanii. Kierowanie państwem pozostawił w rękach praefecti praetorio oraz wyzwoleńcowi cesarskiemu Marcusowi Aureliusowi Cleandrowi. Oboje oni ponieśli śmierć podczas wybuchów niezadowolenia ludności Rzymu. Jego rządy odznaczały się tyranią, wielu senatorów poniosło śmierć z jego ręki. Urządzał krwawe Igrzyska, gdzie sam zabijał gladiatorów. Wymagał oddawania sobie boskiej czci. Został zamordowany wyniku spisku prefekta pretorianów Emiliusza Letusa, ale są też źródła które podają, że zmarł wyniku wypadku. Cesarz tak upojony swoją władzą – zmieniał nawet nazwy miesięcy, by były bardziej związane z nim i jego dokonaniami. Zmienił również nazwę Rzymu na Colonia Commodiana.

To tyle o Kommodusie 🙂 Zachęcam was do zobaczenia serialu, warto. A niebawem coś fajnego wam pokażę 🙂 Pozdrawiam Molcia :*

Udostępnij

Witam Was Kochani!

Jak wiecie jestem w pracy od kilku dni. Więc też mam zmieniony tryb życia 😉 Dlatego teraz posty nie będą już wieczorami, tylko pomiędzy godzinami 13/15 w te same dni co wcześniej 😉 No muszę to trochę inaczej poukładać, jednak liczę na wasze wsparcie pomimo tej drobnej zmiany. A dzisiaj mały powrót do Historii. Może przedstawiona przeze mnie dzisiaj osoba nie wyróżniła się niczym specjalnym, ale bycie już żoną jednego z największych Geniuszy świata to też coś. Czemu my, gdzie do połowy XX wieku byłyśmy traktowane jako kury domowe, nie możemy też być wspominane?! Zatem dzisiaj o pani Milevie Marić.

Serbska Uczona

Mileva Marić urodziła się 19 grudnia 1875 roku w Titlu, a zmarła 4 sierpnia 1948 roku w Zurychu. Serbska matematyczka i fizyczka, która była żoną Alberta Einsteina do 1919 roku. Wspólnie mieli troje dzieci.

Najstarsza z trójki rodzeństwa. Miała jeszcze siostrę i brata. Urodziła się jeszcze na terenie Austro-Wegięr. W1886 roku poszła do żeńskiego gimnazjum, gdzie rozpoczęła naukę. W 1890 roku zdała maturę z najlepszymi rezultatami z matematyki I fizyki. W 1896 roku podjęła naukę na politechnice w Zurychu, gdzie na wykładach poznała Alberta Einsteina. Kiedy początki kariery Alberta nabierały tempa, Mileva nie przeszła egzaminów końcowych ani poprawkowych w 1900 roku. To wtedy zaszła w ciążę z pierwszym dzieckiem Einsteina. Jej rodzina nie miała żadnych sprzeciwów wobec jej związkowi z Albertem. Natomiast rodzina jej wybranka to całkiem inna historia. Mileva po pierwsze nie była żydówka, po drogie kulała (miała krótszą lewą nogę od dzieciństwa z powodu zwichniętego stawu biodrowego), no i kwestia tego ze była kobietą uczoną.

Małżeństwo z Einsteinem

Mileva urodziła córeczkę – Lise, która zmarła albo została oddana do adopcji. 6 marca 1903 roku Albert żeni się z Milevą. Praca jaką miał Albert zabierała mu 6 dni, resztę poświęcał fizyce. A Mileva próbowała pookładać sobie życie. Związek miał się dobrze, Albert dostał podwyżkę, doczekali się syna – Hansa Alberta. Powoli stosunki miedzy nimi zaczęły się psuć, by coś poprawić wyjechali na wakacje. W 1910 roku doczekali się drugiego syna – Eduarda.Z względu na kolejny romans Einsteina oraz przyjęcie przez niego pracy w Berlinie – narastało między nimi napięcie, a Albert sporządził specjalną listę zakazów dla Milevy.W 1914 roku opuściła męża i wróciła z dziećmi do Zurychu. W 1916 roku Einstein poprosił ją o rozwód, który oficjalnie nastąpił 14 lutego 1919 roku. Einstein miał zapewnić jej 40 tys marek w banku, stale alimenty oraz jeśli Einstein dostałby nagrodę nobla z działu Fizyki, cala suma będzie przekazana Milevie.Po rozwodzie Mileva miała bardzo ciężki okres. Po kolei umarli jej ojciec, matka, siostra i wnuk. Musiała też walczyć z schizofrenią młodszego syna. Z powodu jego choroby Mileva popadła w długi i tutaj z pomocą przyszedł Einstein – jednak nie odbyło się to bezinteresownie. Mileva zmarła 4 sierpnia 1948 roku w szpitalu po zasłabnięciu podczas napadu choroby Eduarda.

Od lat pojawiają się głosy że Mileva przyczyniła się do powstania wczesnych teorii Wielkiego Alberta. Spotyka się już różne teorie m.in. taka, że Mileva wspólnie z Albertem pracowała i uzgodnili, że lepiej publikować pod jego nazwiskiem by artykuł nie został odrzucony. Poza tym zachowały się wzmianki w listach pomiędzy małżonkami oraz w korespondencji z rodziną Milevy.O podobnej teorii wspomina również serial pt. Geniusz autorstwa National Geographic. Gdzie w role Mileny wcieliła się Samantha Colley.

To tyle na dzisiaj 😉 mam nadzieję, że spodobała się wam historia Milevy. Dzisiaj kończę, ale niebawem postaram się znowu napisać parę ciekawych słów o naszej polskiej Noblistce – Marii Skłodowskiej-Currie.

Pozdrawiam, Molcia 🙂

Udostępnij

Witajcie Kochani!

Jak wiecie jestem maniakiem serialowym i filmowym. Oglądam bardzo dużo 🙂 a ostatnio będąc w pracy wróciłam sobie do mojego starego serialu pt. Pogoda na miłość. Było tam sporo postaci, które nie raz przytoczyły cytaty warte zapamiętania. Od dzisiaj postaram się powrzucać kilka wartościowych tekstów. Zapraszam serdecznie do przeczytania 🙂

„Jest fala w uczuciach, która zabrana przez powódź, prowadzi do szczęścia. Ale ominięta, podróż ich życia staje się ograniczona do płycizny i nieszczęścia. Na falach takiego morza jesteśmy teraz i musimy brać to, co jest nam dane, albo stracimy, zanim zaryzykujemy.”

„Nie możesz się wypalić, iskra nie jest zastąpiona przez kolejną iskrę. Beznadziejny nie zmienia się całkowicie, jeszcze nie teraz i nie w wszystkim. Nie pozwól zaniknąć duchowi walki w twej duszy, w samotnym przygnębieniu życia, na jakie zasłużyłeś i będąc nie do osiągnięcia. Świat, jakiego pragniesz jest możliwy do osiągnięcia. On Istnieje… Jest prawdziwy… To jest możliwe, on jest twój…”

„Być nikim, ale sobą, w świecie, który robi wszystko, co w jego mocy, dniami i nocami, by zrobić z ciebie przeciętniaka, oznacza walkę w najcięższej bitwie, w jakiej dane było walczyć ludzkości i która nigdy się nie skończy.”

Są to pierwsze cytaty z początkowych odcinków serialu, które naprawdę miło wspominam. Każdy z nich jakiś czas temu coś wniósł do mojego życia, gdy przechodziłam ciężki okres choroby i śmierci mojej mamy. Więc podzielę się z wami nimi wszystkimi, albo przynajmniej tymi które mnie osobiście udało się wychwycić przez te wielokrotne oglądanie serialu 🙂

A tymczasem pozdrawiam was serdecznie i do spisania już w pt 🙂 a wpis będzie o kolejnym zameczku z ostatniej mojej eskapady.

Pozdrawiam Molcia

Udostępnij

Witajcie Kochani!

O pewnym serialu fantasy napisano już wiele na różnych forach, stronach i blogach. Podpowiem, że jest w nim sporo zimy i fantastyki, wielkie mury oraz olbrzymy. Jest sporo rycerzy oraz wielu królów, a wszyscy dążą do jednego – by zdobyć władzę. Jak się domyślacie chodzi o „Grę o Tron”.
Serial powstał w 2011 roku, natomiast ja oglądam go dopiero od tygodnia. Poza świetną fabułą, dużą ilością zwrotów akcji jest też świetna muzyka. Serial spodobał mi się i to nawet, pomimo iż długo zwlekałam z jego oglądaniem. A sami dobrze wiecie, że bum na niego jest co roku, kiedy wchodzi premiera nowego sezonu. Wcześniej jakoś do mnie nie przemawiał. A więc dlaczego teraz się zabrałam za niego?!

Gra o Tron

Odpowiedź jest prosta! Książki!!! Mniej więcej na dwa dni przed rozpoczęciem oglądania serialu, zaczęłam czytać książkę – pierwszy tom Sagi Pieśni lodu i ognia. I tak mnie pochłonęła, że wraz za namową znajomej – skusiłam się na serial. I nie żałuję tego zbytnio. Wizerunek aktorów bardzo pomaga mi w wyobrażaniu sobie poszczególnych osób już czytając kolejne stronice książki rozpoczynającej się walki o wielki żelazny tron.

Zdradzać nie mam co do fabuły, bo sama nadrabiam sezony do oglądania. Ku końcu zmierzam obecnie 6 sezonu. I już się doczekać nie mogę pierwszych odcinków siódmego sezonu. Póki co najbardziej polubiłam ród Starków, no może bez najstarszej córki – Sansy. Poza tym uwielbiam jeszcze matkę smoków – Daenerys Targaryen.

A oto lista tomów Sagi:

– Gra o Tron (1998)
– Starcie królów (2000)
– Nawałnica mieczy (2002) Stal i śnieg – Tom I, Krew i złoto – Tom II
– Uczta dla wron (2006) Cienie śmierci – Tom I, Sieć spisków – Tom II
– Taniec ze smokami w dwóch tomach (2011 i 2012)
– Wichry zimy i Sen o wiośnie – są w opracowaniu

Polecam zarówno serial jak i książki George R.R. Martina. A muzyka dopełni dzisiaj mojego posta z serialu.

Pozdrawiam Molcia 🙂

Udostępnij

Witam Was Kochani!

Wiem, że ostatnio bardzo rzadko kiedy piszę, ale spowodowane to jest może nie tyle brakiem czasu co brakiem chęci. Ile razy zabierałam się za pisanie, jakoś nigdy nie doszło to do skutku.

Ogólnie mam sporo tematów do nadrobienia. Chce opisać wam trochę moich podróży w ostatnim czasie, jak i mam sporo materiałów z swojego projektu do opublikowania, więc może w końcu się zmuszę i wrócę do regularnego pisania.

Tymczasem dzisiaj – chciałam napisać coś o moim ulubionym serialu. Wczoraj o 21 czasu amerykańskiego miała premiera ostatniego odcinka serialu Kości – 246 odcinek w serii. Nie powiem jest to dla mnie kolejny koniec wspaniałego okresu. 12 lat świetnej zabawy i oglądania jednego z najlepszych seriali dramatycznych. Bones towarzyszyło mi przez tak długi czas, że teraz nie wiem co w zimowe wieczory będę robić. Przez 12 sezonów naprawdę można się przyzwyczaić do tego, że co tydzień o 2 w nocy czekało się na nowy odcinek swojego ulubionego serialu. Poza tym jest on jednym który zaczęłam oglądać od samego początku do samego końca.

Pewnie wielu z was nie oglądało Kości, albo bardzo sporadycznie. Ja zachęcam was do obejrzenia, albo zrobienia sobie maratonu – jeśli lubicie kości i zagadkowe morderstwa. Bo naprawdę warto.

Tutaj podsyłam linka do kanału Stacji FOX gdzie są zamieszczone migawki z ostatniego sezonu Kości:

Pozdrawiam i do spisania mam nadzieję niedługo 😉

Pozdrawiam Wasza Molcia 🙂

Udostępnij

Witam Was!

Jak wiecie, o czym ostatnio wspominałam, czytam teraz serię książek autorstwa Diany Gabaldon. No i oczywiście jak to przystało na osobę lubiącą historię, ale również sprawdzającą tło książki natrafiłam na kolejne ciekawe epizody zapisane na kartach wieków. Jak wspominałam główni bohaterzy obsadzeni są w XVIII wiecznej Szkocji. Bohaterowie stają w obliczu jednego z ważniejszych wydarzeń w jej historii  i tym co ma się wydarzyć później. Te wydarzenia bardzo wpływają na losy bohaterów, a w pewnych momentach stanowią nawet cel ich działania.

Spowodowane jest to powstaniem Jakobickim w 1745 roku. Było to drugie powstanie, nazwane też Drugą Wielką Rebelią/Buntem lub Powstaniem 45 roku – które zakończyło się klęską szkockich górali oraz srogimi represjami ze strony Brytyjczyków.

Jakobici

To angielscy i szkoccy zwolennicy legitymistycznych pretendentów do tronu z dynastii Stuartów, potomków króla Szkocji Jakuba VII (prawnuk Marii I Stuart). Ugrupowanie to odpowiadało za trzy powstania przeciwko dynastii Hanowerskiej. Pierwsze w latach 1715 i 1718 były bardzo źle zorganizowane. Ostatnie z lat 1745-1746 mogło zakończyć się klęską Anglików, ale brak zdecydowania po stronie dowództwa szkockiego doprowadził do klęski Szkotów.

Ugrupowanie to przetrwało do dzisiaj i uważa za prawowitego króla Anglii, Szkocji i Irlandii Franciszka II z bawarskiej rodziny Wintelsbachów. Jest on potomkiem Jakuba I po kądzieli. Ostatnim Stuartem w linii męskiej był Henryk IX, który zmarł w 1807 roku.

Jakobickimi królami na emigracji byli Jakub Stuart – który był pretendentem do tronu w latach 1701 – 1766, a następnie jego syn – Karol Stuart (znany również jako Piękny Karolek – jeden z przywódców powstania jakobickiego w latach 1745/1746). który pretendował do tronu Angielskiego i Szkockiego w latach 1766 – 1788.

Powstania szkockie wywoływane były od 1689 roku by przywrócić na tron dynastię Stuartów. Ogólnie były trzy powstania oraz trzy próby inwazji. Niestety wszystkie zakończone klęską. Ostatecznie poniesione 16 kwietnia 1746 roku pod Culloden Moor. Po tej klęsce, szkoccy górale doznali krwawych represji. Większość rannych spod Culloden została dobita, ponad 1000 jeńców sprzedano po niewoli jako niewolników na plantacje w Ameryce. A na terenie Szkocji zaczęto nie jako polować na Jakobitów. Zakasano systemu klanowego, zakazano noszenia kiltu, używania języka gaelickiego i posiadania broni. Książę Cumberland, szyn króla Anglii Jerzego II zyskał przydomek „rzeźnika” za jego dokonania i represje względem Szkotów.

Panorama Culloden

Panorama Culloden

Na podstawie tego wydarzenia powstały powieści napisane przez Waltera Scotta oraz Roberta Louisa Stevensona.

No to tyle 🙂 Pozdrawiam, Wasza Molcia

Udostępnij

Witam Was!

Ostatnio mam trochę czasu to oglądam sobie seriale nowe i stare 🙂 I właśnie ze względu na to wkręciłam się w kolejny serial pt. Outlander. Powstał on na postawie książek autorstwa Diany Gabaldon. Stąd tytuł dzisiejszego posta – Sassenach to z szkockiego Anglik 😉

Diana Jean Gabaldon Watkins urodzona 11 stycznia 1952 roku w Arizonie, jest amerykańską pisarką fantastyczną. Znana jest z serii Obca i Lord John Grey, które należą do fantastyki historycznej.


Właśnie na podstawie jej książek z serii Obca, powstał wspomniany przeze mnie serial. Akcja serialu rozgrywa się w dwóch równoległych planach czasowych: lata 40 XX wieku oraz lata 40 XVIII wieku. Główna bohaterka Claire Randall, która podczas II WŚ była sanitariuszką, nagle przenosi się do 1743 roku. Przez przypadek znajduje się pośrodku konfliktu szkocko-brytyjskiego, i staje po stronie szkotów. Claire pomimo iż została wplątana w konflikt polityczny, przeżywa również konflikt wewnętrzny. W XX wieku zostawiła swojego męża Franka Randalla, a w XVIII wieku jej życie splata się z Jamiem Fraserem, który niejednokrotnie jej broni.

Główną bohaterkę odgrywa Caitriona Balfe, a Jamiego – Sam Heughan. Bardzo ciekawa para i co ważniejsze – wciągający serial :). Ja właśnie czytam książkę na podstawie której serial powstał i mogę powiedzieć, że jest lepsza. Ale tak to przeważnie jest 😀
Zapraszam do zobaczenia serialu i sięgnięcia po książki z serii.

Pozdrawiam Was, Molcia 🙂

Poniżej cała seria Obcej:

– Obca (Outlander 1992; wyd. polskie Amber 1999, Świat Książki 2009)
– Uwięziona w bursztynie (Dragonfly in Amber 1992; wyd. polskie Amber 2000, Świat Książki 2009)
– Podróżniczka (Voyager 1994; wyd. polskie Amber 2000, Świat Książki 2009)
– Jesienne werble (Drums of Autumn 1997; wyd.polskie Świat Książki 2009/2010)
– Ognisty krzyż (The Fiery Cross 2001; wyd. polskie Świat Książki 2005)
– Tchnienie śniegu i popiołu (A Breath of Snow and Ashes 2005; wyd. polskie Świat Książki 2008)
– Kość z kości (Echo in Bone 2009; wyd. polskie Świat Książki 2010)
– Spisane własną krwią (Written in My Own Heart’s Blood 2014; wyd, polskie Świat książki 11.2015)

Pozostałe utwory

– The Exile – An Outlander Graphic Novel (powieść graficzna, 2010)
– A Leaf on the Wind of All Hallows (short story, 2010)
– The Space Between (nowela, 2013)
– Virgins (nowela, 2013)

Udostępnij