Kolejny Tom o Lisbeth – Powrót Millennium

Kolejny Tom o Lisbeth – Powrót Millennium

Witajcie Kochani!

Dzisiaj po miesiącu od wydania kolejnego tomu cyklu Millennium, jestem po skończeniu tej książki. I powiem szczerze z tomu na tom dla mnie historia jest słabsza…Pierwsze trzy napisane przez Stiega Larssona są najlepsze. Lagercrantz próbuje mu dorównać, jednak jest daleko w tyle. Po przeczytaniu 4 tomu, byłam lekko rozczarowana – jednak historia zachowywała spójność. Piąty tom jest dla mnie pisany już na siłę. Śmierć jednego z głównych bohaterów niby był dobrym chwytem, a jednak… Cała historia przedstawiona na kartach „Millennium, Mężczyzna, który gonił swój cień” jest niby ciekawa, niby pomysłowa… A jednak do kitu. Choć to tylko moje zdanie, nie wiem jak innych.

O czym jest?

Lisbeth Salander odbywa karę w więzieniu dla kobiet Flodberga i stara się nie wchodzić w żadne konflikty. Ale pewnego dnia staje w obronie prześladowanej dziewczyny z Bangladeszu i ściera się z przywódczynią więziennego gangu. Tymczasem Holger Palmgren informuje Lisbeth, że posiada dokumenty, które rzucają nowe światło na wydarzenia z jej dzieciństwa. Hakerka prosi o pomoc Mikaela Blomkvista. Śledztwo doprowadza ich do Leo Mannheimera, bogatego maklera giełdowego.

Książka składa się z 420 stron opowiadająca kolejną historię z dzieciństwa Lisbeth. Nie wchodząc w szczegóły bo zdradzę wszystko, znowu była mocno wykorzystana przez system. Historia całkiem w porządku, nie „utknęłam” na niej, czytało się przyzwoicie. Ale jak już wspomniałam brakowało mi tego czegoś w tej książce. Ktoś też zauważył w recenzjach książki, że jak na kontynuację losów Lisbeth – jej i Blomvista jest stanowczo za mało.

Jakie są wnioski?!

Dla zapaleńców Larssona – nie polecam tej książki, dla osób lubiących dobry kryminał – jak najbardziej fajna książka. Polecam wam byście przeczytali 😉 I sami ocenili ją. Książkę zamówicie wszędzie, najszybciej dostaniecie ją w empiku (Tom 5). Ale też w każdej stacjonarnej księgarni.

5 tom Millennium

I na koniec 🙂

Przedstawie wam dwa cytaty, które bardzo spodobały mi się w tej książce:

„Oczywiście życie nie było tylko czarne jak noc.”

„Życie najczęściej jest najpiękniejsze z daleka.”

No to tyle na dzisiaj 😉 Do usłyszenia niebawem

Pozdrawiam Molcia 🙂

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *